Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Kolejna porcja dowcipów - strona 3

poprzednia strona<<  >>następna strona

- Jakie ryby lekarze lubią najbardziej?
- Grube sumy!!!!

Szedł pijany generał z adiutantem przez las. Cos zaszeleściło w krzakach.
Generał niewiele myśląc strzelił. Adiutant pobiegł zobaczyć co. Po chwili wraca:
- Melduje posłusznie, ze zastrzeliliście zwykłą krowę !
- To nie mogła być zwykła krowa - zwykłe krowy nie wałęsają się po lasach! To musiała być dzika krowa !
Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło. Generał strzelił i adiutant poleciał sprawdzić. Wraca:
- Melduje posłusznie, ze zastrzeliliście dziką babę.

Jak ściągnąć z drzewa jednoręką blondynkę?
- Pomachać do niej!

Na religii nauczyciel pyta Jasia:
- Jaki grzech popełnili bracia Józefa, sprzedając go?
- Sprzedali go za tanio i bez opakowania.

Profesor z podziwem o kumplu:
- Ten to ma talent! Zrobił błąd we własnym nazwisku.

Transformatory mają szerokie zastosowanie, ponieważ stosuje się je na słupach, a słupy są co kawałek przy drodze.

Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusie, żeby mu się oddała przed ślubem.
- Jasiu, nie oddam Ci się, bo chce być do ślubu czysta jak lilia... a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli

Elzunia');

"Który z meczów był dla was najtrudniejszy - ten ostatni czy też, wbrew pozorom, zupełnie wcześniejszy?"

Dariusz Szpakowski

Maxim');

Przychodzi turysta do bacy i mówi:
- Baco, dach wam przecieka.
Na to baca:
- Wim.
- To czego go nie naprawicie?
- Bo pada deszcz.
- A jak nie pada?
- To ni cieknie.


W gospodzie przy piwie rozmawiają ogrodnicy.
- Ja w tym roku wyhodowałem jabłka, z których największe miały przeszło kilogram.
- Moje były jeszcze większe! Każde ważyło kilogramów!
- To jeszcze nic. Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je na targ, to wyszedł z niego robak i zjadł mi konia.,.

Dlaczego samice świetlika świecą?
- Bo samce ręką :)

xagax');

O groszku:

- Grosz kurde czy nie grosz?

Dlaczego jaskiniowcy ciągnęli kobiety po ziemi za włosy?
- Bo ciągnięte za nogi napełniały się błotem.

rafal');

Czy ten zegarek dobrze chodzi?
- Nie, trzeba go nosić.

Sędzia do górala:
- Ile macie dochodów?
- Wysoki sądzie, do chodów to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie.
- Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...

Facet nazywał się Wilson i miał fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki, gwoździe, nakrętki, łopaty, grabie itp. Postanowił zatrudnić gościa od reklamy, żeby nakręcił mu film reklamujący jego gwoździe. Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami Jezusa do krzyża, pod spodem napis:
"Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko".
Wilson wpada w szał, mówi że nie może czegoś takie puścić w TV itp., że to jego by ukrzyżowali za taki film. Każe mu przyjść za tydzień z innym filmem i nie ma tam być Rzymianina krzyżującego Jezusa. Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje film, a tam ukrzyżowany Jezus, żołnierz stojący obok z założonymi rękami i napis:
"Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko.".
Wilson się wściekł, że nie może tego puścić w TV itp., chce filmu, ale bez ukrzyżowanego Jezusa, bez Jezusa w ogóle. Facet od reklamy zrobił kwaśną minę i poszedł. Wraca za tydzień i pokazuje trzeci film. Tam widać taką górkę i kawałek pola. Chwila ciszy. Potem zza górki wybiega jakiś gość w łachmanach, długie włosy, zaniedbany. Zbiega z tej górki i przez pole zapierdala oglądając się co chwilę do tyłu. Chwila ciszy. Wybiegają rzymscy żołnierze i za nim przez to pole. Jeden się zatrzymuje przy kamerze i dysząc mówi:
"Gdybyśmy mieli gwoździe Wilsona."

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
www.prof-mat-fiz.pun.pl * PoradyDoGier * Polski Tokyo Drift * Polski Extreme Truck * Pokemon GamePlay * pokeonline.pun.pl * To PokeLuxus gra o pokemonach.